|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Kurczak chop suey
Wczorajszy nasz obiad może i nie wyglądał najciekawiej, ale za to jaki był pyszny..Jeszcze dziś na jego wspomnienie oblizuję się ze smakiem. O czym mowa? O chińskim kurczaku chop suey, na którego przepis znalazłam u Mirabelki. W oryginale pochodzi on z książeczki "Kuchnia chińska" z serii "Z kuchennej półeczki". Skusiłam się na niego, gdyż szukałam jakiegoś ekspresowego przepisu, do którego miałabym w domu prawie wszystkie potrzebne składniki. Brakowało mi tylko kiełków, ale udało mi się je dostać w sklepie pod blokiem. Co prawda, jedyne obecne tam świeże kiełki wyglądały, powiedzmy delikatnie, na lekko przywiędłe, dlatego też skusiłam się tym razem na kiełki ze słoika. Następnym razem, a będzie taki na pewno, dodam na pewno świeże. Gorąco polecam :) Kurczaka chop suey dodaję do akcji "Z widelcem po Azji" zorganizowaną przez Irenę i Andrzeja.
Filety umyć i pokroić w cienkie paseczki. Z sosu sojowego i cukry przygotować marynatę. Zalać nią kurczaka i odstawić do lodówki na minimum 20 minut. W woku, na mocno rozgrzanym oleju, smażyć na dużym ogniu kurczaka przez 2-3 minuty. Dodać cebule oraz czosnek i smażyć kolejne 2 minuty. Następnie dorzucić kiełki fasoli i smażyć dalsze 4-5 minut. Dodać olej sezamowy i bulion, zagotować. Mąkę kukurydzianą rozrobić w 3 łyżkach zimnej wody, dodać do sosu i gotować razem przez chwilę, aż całość zgęstnieje. Podawać od razu. Gotowe danie przybrać poszatkowanym porem. Podawać z ryżem lub makaronem sojowym. Smacznego :) czwartek, 31 marca 2011, wedelka
TrackBack
Komentarze
wiosenka27
2011/03/31 15:32:05
Przepyszne danie:)
2011/03/31 19:46:16
Pyszny ten kurczaczek :) U mnie kiełkuje fasolka mung, jutro zrobię sobie z nią twarożek:)
Pozdrowienia :) 2011/03/31 22:14:30
Cieszę się, że skorzystałaś z przepisu i Wam smakowało :) bardzo miło wspominam to danie, chętnie zrobiłabym powtórkę gdyby nie to, że długość przepisów "do wypróbowania" jest obecnie odwrotnie proporcjonalna do czasu jaki posiadam ;)
2011/04/01 09:37:37
och, jakie pyszności!
uwielbiam drobiowe potrawki. a Twoja jest... mniam! wspaniała. 2011/04/02 20:10:11
mmm od czasu do czasu lubię chińskie żarcie ;) choć sama nigdy nie robię, to gdy jem na mieście czasem do Chińczyka zachodzę, choć nie jest to moja ulubiona kuchnia świata.
2012/03/10 11:42:02
Zrobiłam kurczaka i zniknął szybciej niż się pojawił :-) Znakomity!!! I rewelacyjny dla zapracowanych. Zrobienie go zajęło mi pół godziny. Na pewno będę to danie robić częściej. Dziękuję za świetny przepis!
|