Nasze e-Książki
Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Kluski czarne

Ziemniaczany Sezon 2009

Z daniami mącznymi jest tak, że bardzo lubię je jeść, ale niecierpię ich przygotowywać. Bo często mi nie wychodzą. Bo zrobienie np. pierogów jest dużo bardziej pracochłonne niż kupienie gotowców i wrzucenia ich do wrzątku itd. Czasami jednak nachodzi mnie chęć i zabieram się za lepienie, zagniatanie, formowanie i inne uporczywe zajęcia, które, o dziwo, czasami prowadzą do bardzo pysznego zakończenia. Tak było w przypadku tych klusek. Podpatrzone u Atinki już daaawno, ale jakoś nigdy nie udało mi się ich zrobić. Dziś był ten pierwszy raz. Bardzo smaczny pierwszy raz. Idealnie pasujący do "Ziemniaczanego Sezonu".

Składniki: (ja robiłam z podwójnej porcji)

- 250 g ziemniaków ugotowanych

- 250 g ziemniaków surowych

- mąka ziemniaczana

- sól, pieprz

Wykonanie:

Ziemniaki ugotowane przecisnąć przez praskę, surowe zetrzeć na tarce i dokładnie odcisnąć je przez czystą szmatkę lub gazę. Wyciśnięty płyn zostawić, a gdy na dnie naczynia z płynem pojawi się osad, zlać wodę, a osad dodać do ziemniaków. Wszystko razem dokładnie wymieszać, dodać sól i pieprz. Ziemniaki ubić w misce, aby ich powierzchnia była równa. Wyjąć 1/4 część, w to miejsce wsypać tyle mąki ziemniaczanej, ile było ziemniaków. Następnie dołożyć wyjęta część ziemniaków. Zagnieść ciasto, a następnie formować z niego średniej wielkości kulki. Gotować około 7 minut w osolonej wodzie. Gdy wypłyną na wierzch, gotować jeszcze 2-3 minuty na małym ogniu. Smacznego :)

czwartek, 08 października 2009, wedelka
Tagi: ziemniaki

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/08 19:46:00
jakie ladne okraglutkie:)
-
2009/10/08 19:58:13
Śliczne pyzunie :)
-
2009/10/08 20:04:09
Uwielbiam te kluski tylko znam je pod nazwą zielone:)
-
2009/10/08 21:01:39
Dlaczego czarne i zielone? Rozumiem, że jak się pozwoli ciastu ziemniaczanemu stać to czernieje? Twoje są zupełnie białe, czyli uwinęłaś się szybciutko i zgrabniutko. Piękne te pyzy, stwierdzam jako wielbicielka kluch wszelkich.
-
2009/10/08 21:47:06
ha! co rejon to obyczaj! u mnie nazywa sie je szarymi! pyszne zwlaszcza z boczkiem i cebulka jak podalas! :-)
-
2009/10/09 08:38:22
Mniam! Jakie smakowite kluseczki!:)
-
2009/10/09 14:54:31
U mnie najzwyczajniej w świecie nazywa się je pyzami:))) Ładniutkie Ci wyszły!
-
2009/10/09 19:25:28
Wedelko jak mi miło, że skorzystałaś z tego przepisu, że kluski się udały no i przede wszystkim, że smakowały:)
Pozdrawiam serdecznie:)
-
Gość: sis:*, 77-98-47-120.cable.ubr05.harb.blueyonder.co.uk
2009/10/09 21:22:56
a ja je znam pod nazwa czerwone;-) Zart oczywiscie;) Pyzy normalne pyzy! :)
Pyszniutkie musza byc;-)
-
2009/10/10 12:33:05
Zachodzę w głowę - skąd taka nazwa? Ja też słyszałam tylko o "pyzach" i... nigdy ich nie jadłam :(
-
Gość: , c131-168.icpnet.pl
2009/11/24 12:12:52
ale numer ja je jadłam z bitkami, ale pochodzę z W-wy i tam nazywają sie poprostu pyzy, teraz mieszkam od par lat w Poznaniu i tu je nazywają aksamitkami...he he co region to inaczej. Pozdrawiam
-
Gość: mon2, oue57.internetdsl.tpnet.pl
2012/05/07 13:55:34
a u mnie są to kluski zamszowe :)